Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą łuskanie orzechów włoskich

Orzech włoski.

W kalendarzu z wyrywanymi kartkami,  znalazłam taką oto myśl na dziś : "Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty" Frank Zappa Jak upływa Wam adwent kochani? Wyciszacie się, otwieracie, zastanawiacie jak być lepszymi? W prostych, ręcznych czynnościach jest coś nastrajającego na spokojne myślenie. Klejenie choinkowego łańcucha z pasków kolorowego papieru, strojenie lukrem pierników, łuskanie orzechów. Na wiosnę dostałam  od mojej kochanej Babuszki  cały worek orzechów włoskich i teraz, gdy zbliżają się święta, ochoczo rozłupuję twarde skorupki, by dobrać się do tego co kryją w środku. A warto, bo tam jest  samo zdrowie :  witaminy A i E, które zwalczają wolne rodniki,  pełnowartościowe białko, kwasy omega-3 (orzechami włoskimi można zastąpić ryby), żelazo, wapń, potas, magnez, cynk iiiiiiiiiiiii… uwaga… duża ilość fosforu wpływająca na  pracę mózgu ! Więc łuskam, podjadam i rozmyślam sobie. Na wokandzie mam ewolu...