Wyrobiłam ciasto i włożyłam je do lodówki. Ma tam leżakować przez kilka dni by ostatecznie je rozwałkować, poforemkować, upiec, ozdobić lukrem i zjeść. Taki los. Poniżej składniki. Podczas pichcenia zapach unosił się w całym mieszkaniu nieziemski. ania% To moje pierwsze w życiu pierniki :-)
"To co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły" Elektryczne Gitary - Kiler