Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą tulipany

Wielkanoc.

STÓŁ WIELKANOCNY 2013 --> KLIKNIJ STÓŁ WIELKANOCNY 2014 --> KLIKNIJ STÓŁ WIELKANOCNY 2015 --> KLIKNIJ STÓŁ WIELKANOCNY 2016 --> KLIKNIJ STÓŁ WIELKANOCNY 2017 --> KLIKNIJ STÓŁ WIELKANOCNY 2018 --> KLIKNIJ Ceramiczne zające i ptaszki spotkacie w mojej każdej poprzedniej dekoracji wielkanocnej, tym razem założyłam im różowe kokardki. Kolor różowy można odbierać jako kobiecy, optymistyczny, beztroski... lubię jego japońskie kojarzenie z życiem i dobrym zdrowiem. Rozrzuciłam na stole kwiaty japońskiej wiśni - jeszcze kwitnie w ogrodzie rodziców. Nie pamiętam kiedy ostatnio malowałam jajka, a to taki piękny zwyczaj jest, zachciało mi się tym razem. Trzymam się zasady by nie kupować ozdób, które później będą zalegać, zagracać. Tulipany zwiędną, papierowe serwetki się zużyją, pisanki są z wydmuszek, których nie jest żal wyrzucić a różowe piórka też się nie zmarnują. Tata wyłożył je na balkon, ptaki podbierają je do budowy gniazd. Alleluja Kochani! Alleluja! ...

Kurczątka.

Wiosna!   Na naszym wielkanocnym stole  wystąpiła w towarzystwie słońca,  wdzięcząc się kolorem żółtym,  a między talerzami biegały puchate kurczątka.  Powiedziałam do młodej K i małej N:  patrzcie, pełno tu kurczaczków.. . Dziewczyny przez chwilę świdrowały mnie wątpiąco-badawczym wzrokiem, z którego dało się wyczytać: ciotka, czy ty wiesz co mówisz, czy to aby nie zwykłe pomponiki są?  Ale nie powiedziały tego na głos. Nic nie powiedziały, tylko obracały w palcach mięciutkie kuleczki, a na ich buziach zaczął się rysować coraz szerszy uśmiech, aż wreszcie... Tak!  Zobaczyły kurczątka! A już najpiękniej stół zdobi radość biesiadników ze swojej obecności i wspólnego posilania. Czego życzę Wam i sobie zawsze, Alleluja i Hosanna! Poprzednie stoły wielkanocne: stół 2015 KLIK stół 2014 KLIK stół 2013 KLIK Więc? Pomponik czy kurczaczek? Może pyłek z żonkili...      

Wielkanoc przy stole.

Pogoda nie uważała za konieczne być słoneczną, co wykorzystałam do spędzania większości świątecznego czasu przy talerzu.  Tym razem na naszym wielkanocnym stole królował fiolet i zieleń. Już wcześniej TUTAJ opowiadałam o inwestycji jaką niegdyś poczyniłam w temacie oprawy biesiad. Teraz, do ozdobienia świątecznych posiłków wystarczy niewiele - wstążka, bukiet kwiatów, serwetki. Za każdym razem inne, w innym kolorze i nie jest nudno. Wszystkiemu przyglądał się gołąbek za oknem. A tak wyglądały poprzednie stoły wielkanocne: stół 2014 KLIK stół 2013 KLIK

Słońce na śniadanie.

Świąteczny stół ozdobiłam delikatną bielą, potrawy były kolorowymi akcentami, wiosenne słońce uświetniło dekorację blaskiem a biesiadników przyprawiło o dobry nastrój. Rok temu było tak ->  KLIK ania% Mimo, że rzadko robię nowe wspisy na poglądowo, wcale o nim nie zapominam. To wszystko przez ten czas, który mija szybciej niż ja zbieram się do tworzenia nowych postów :)