Przejdź do głównej zawartości

Wielkanoc.



Ceramiczne zające i ptaszki spotkacie w mojej każdej poprzedniej dekoracji wielkanocnej, tym razem założyłam im różowe kokardki. Kolor różowy można odbierać jako kobiecy, optymistyczny, beztroski... lubię jego japońskie kojarzenie z życiem i dobrym zdrowiem. Rozrzuciłam na stole kwiaty japońskiej wiśni - jeszcze kwitnie w ogrodzie rodziców. Nie pamiętam kiedy ostatnio malowałam jajka, a to taki piękny zwyczaj jest, zachciało mi się tym razem. Trzymam się zasady by nie kupować ozdób, które później będą zalegać, zagracać. Tulipany zwiędną, papierowe serwetki się zużyją, pisanki są z wydmuszek, których nie jest żal wyrzucić a różowe piórka też się nie zmarnują. Tata wyłożył je na balkon, ptaki podbierają je do budowy gniazd. Alleluja Kochani! Alleluja!







Komentarze