Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wielkanoc.

Z tęsknoty  za wiosenną zielenią ... stół 2017 KLIK stół 2016 KLIK stół 2015 KLIK stół 2014 KLIK stół 2013 KLIK     

Wigilia.

     Wigilijne stoły: ---> klik stół wigilijny 2016 <--- ---> klik stół wigilijny 2015 <--- ---> klik stół wigilijny 2014 <--- ---> klik stół wigilijny 2013 <--- ---> klik stół wigilijny 2012 <---  

Kartki.

Kartki 2013 <--- KLIK Kartki 2014 <--- KLIK Kartki 2015 <-- KLIK Kartki 2016 <--- KLIK  

Kartki się robią.

Kartki 2013 <--- KLIK Kartki 2014 <--- KLIK Kartki 2015 <-- KLIK Kartki 2016 <--- KLIK

Wielkanoc.

Alleluja!  Zmartwychwstał Pan! Uczciliśmy to śniadaniem z kawałkiem błękitnego nieba na talerzu. A tutaj poprzednie stoły wielkanocne: stół 2016 KLIK stół 2015 KLIK stół 2014 KLIK stół 2013 KLIK

Wigilia.

Wigilia Bożego Narodzenia tego roku, tylko ja, Jacek i Vito. Mimo że nasza kolacja była kameralna, bardzo starałam się, by wyróżniła się na tle innych, codziennych. Czegóż to ja nie nawymyślałam: zupa pomarańczowo-gruszkowa, pierogi z kapustą i pierogi ruskie, dorsz z kapustą, śliwkami, grzybami i makiem, śledzie marynowane z imbirem i chrzanem... ale kiedy mieliśmy połamać się opłatkiem, okazało się, zupełnie zapomniałam o prostym opłatku. Życzenia składaliśmy sobie łamiąc się zwykłym, suchym chlebem i było super. Vito też dostał część ale dzielić się nie chciał, tylko brał. A potem wszamał wielgachny kawał ryby ugotowanej specjalnie dla niego na tę okazję. Życzę kochani,  by dobre uczucia były z Wami   i Wesołych Świąt! ania% Nasz wigilijny stół ozdobił kolor miłości - czerwony. Przystrojonych kilka gałązek świerku występuje zamiast zwyczajowej choinki. To z braku pewności, jak na drzewo w mieszkaniu zapatrywał by się Vito. Bez tradycyjnego sianka pod ...

Pierniki.

Ten się nie myli kto nic nie robi. Robiłam tutaj  --->KLIK<---  i mi nie wyszło. Byłam załamana, ale czas leczy rany i w tym roku podjęłam wyzwanie z nową energią. Zmieniłam przepis na prostszy, gdzie trzeba wciepać wszystkie składniki do miski, wyrobić, rozwałkować, powycinać pamperki, krótko piec i finito. I udały mi się! PS Do ciasta dodałam przyprawę korzenną , którą sama zrobiłam  ---> KLIK <---   Vito krążący w strefie przypadkowego upadku. Jeśli coś spadnie ze stołu, muszę bardzo ale to bardzo się spieszyć, żeby zdążyć to podnieść zanim znajdzie się w jego papuni. Skubany ma refleks. Tutaj pierniki ode mnie. Pierniki od mamy i siostrzenic. Oczywiście nie mogło zabraknąć ciasteczek w kształcie Vito.  Piękne są, prawda? I te łatki czekolady na dupce... nie można się pomylić, to wykapane Vitusie są. I łakocie od Ewki, bo pamiętała o mnie.