Przejdź do głównej zawartości

9) Strzała.


Odchylam firankę, spoglądam przez okno na mój 19 letni samochód, starając się wymienić wszystko co mu dolega.
- Trzeba regularnie sprawdzać ciśnienie w oponach...
- Uchodzi? - zapytał mężczyzna nie odrywając wzroku od umowy kupna-sprzedaży pojazdu, którą spisywał.
- Tak... i żarówka wypada z tylnej lampy, mechanicy ułamali zawias i wypada.... i lepiej nie używać zapalniczki, bo robi się spięcie i potem nie można korzystać z prądu.
Kiedyś, nieświadoma tej zależności wybrałam się w podróż z GPS-em, któremu w połowie drogi padła bateria bo nie ładowała się z gniazda zapalniczki. GPS wyłączył się i zabłądziłam w środku zimy, nocy, śnieżycy tam, gdzie nie było znaków drogowych do miejscowości, które znam i zamiast o godzinie 23, byłam na miejscu o 2 w nocy. Od tamtego czasu nigdy nie wyciągałam papierowej mapy ze schowka.
- Jeszcze po skorzystaniu z myjni, bardzo parują szyby w środku - dorzuciłam.
- Tu proszę podpisać - pośrednik przerwał mi litanię dolegliwości.
Wyszliśmy na zewnątrz, zdjęłam małego, pluszowego diabełka z klucza, którego oddałam nowemu właścicielowi. Wsiadł do auta, wjechał nim na przygotowaną lawetę. Dotarło do mnie, że to już i zrobiło mi się przykro, zupełnie jakbym żegnała przyjaciela. Gdy pasami był mocowany do lawety, pogłaskałam go w miejscu, gdzie kiedyś wgniótł się wpadając do głębokiego rowu, bo nie wyprowadziłam go z poślizgu (też w środku nocy i zimy).
- Zimą trzeba go odpalać na benzynie i dopiero po 5 km przełączać na gaz, wcześniej nie, bo zgaśnie, sam się nie przełączy, trzeba ręcznie - przypomniało mi się, żeby to jeszcze powiedzieć.
Mężczyzna skończył mocowanie, uśmiechnął się, podał rękę na pożegnanie, życzył szczęśliwego nowego roku.
- Dziękuję, nawzajem - odpowiedziałam.
Patrzyłam jak powoli odjeżdżają.
- STRZAŁA... i nazywa się STRZAŁA proszę pana! - wołałam w myślach do znikającego za zakrętem handlarza. 
Poleciała mi łza.
To było moje pierwsze auto, przez 5 lat pokonało ze mną 77 tysięcy kilometrów.
Podróż do domu na Święta okazała się być naszą ostatnią.
Pewnie będą następne samochody, ale żadne już nie będą pierwsze.

ania%




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Stół WIELKANOCNY 2025

  Kliknij by obejrzeć rokę :) Poprzednie stoły wielkanocne: WIELKANOC 2024 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2023 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2022 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2021 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2020 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2019 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2018 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2017 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2016 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2015 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2014 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2013 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ

Stół wigilijny 2025

Gwiazdki na talerzach skrywają wierszyki o każdym uczestniku Wigilii. Pozytywne, ciepłe i osobiste, takie, by każdy mógł rozpoznać w nich siebie - wyjątkowego. Była radość, były wzruszenia. Kliknij by obejrzeć rolkę ;) Poprzednie stoły wigilijne: ---> klik stół wigilijny 2024 <--- ---> klik stół wigilijny 2023 <--- ---> klik stół wigilijny 2022 <--- ---> klik stół wigilijny 2021 <--- --> klik stół wigilijny 2020 <--- ---> klik stół wigilijny 2019 <--- ---> klik stół wigilijny 2018 <--- ---> klik stół wigilijny 2017 <--- ---> klik stół wigilijny 2016 <--- ---> klik stół wigilijny 2015 <--- ---> klik stół wigilijny 2014 <--- ---> klik stół wigilijny 2013 <--- ---> klik stół wigilijny 2012 <---  

113) W oderwaniu.

Dziś Dzień Dziecka więc skakałam najwyżej jak potrafiłam, biegałam najszybciej jak mogłam, zbierałam kamienie na pamiątkę i zachwycałam się okolicznościami, a to wszystko nad brzegiem morza cały czas otulonym mgłą. Cudownie jest się tak oderwać, nacieszyć swobodą.  Dzieciakom nie zazdroszczę, bo nie dość, że ja też mogę powariować, to na dodatek tak jak chcę i ile chcę. Nie muszę liczyć się z uwagami typu: nie wchodź do wody bo się zaziębisz albo: kończ już, idziemy do domu - w najlepszym momencie.  Ha! ania% Czujecie w sobie dziecko? :)