Przejdź do głównej zawartości

47) Mniam.


Kupiłam budyń. Maaalinooowyyy... mniam. Na opakowaniu przykuło moją uwagę hasło:  
TYLKO NATURALNE BARWNIKI 
Suuuuuuper. Miałam dziwne skojarzenie, że dla malinowego budyniu, naturalnym barwnikiem może być na przykład malina.

Tymczasem...


... na odwrocie opakowania, przeczytałam, że barwnikiem (jedynym) jest:


KOSZENILA!
Jakby nie było, nie kłamią. To naprawdę naturalny barwnik.

W dobie internetu myślę, że wiele osób wie, czym jest koszenila. Pałętają się po sieci obrzydzające obrazki na jej temat. 
Wikipedia rzecze: "Kwas karminowy, koszenila, karmina - naturalny ciemnoczerwony barwnik pozyskiwany z wysuszonych, zmielonych owadów. (...) Większość konsumentów nie jest świadoma, że koszenila pochodzi z owadów, przez co jest nieodpowiednia dla wegetarian oraz wegan. Jej stosowanie jest obecnie zakazane w niektórych krajach i religiach."
Biedni weganie...
Ale, że producent tego budyniu (wcale nie z niższej półki), chwali się, krzyczy wyróżniającym się na opakowaniu znaczkiem, że wpakował robale do deseru... JESTEM ZDZIWIONA
Owszem, my Polacy wtrambalamy sfermentowane ogórki i kapustę, na widok których inne narody może brać niechęć, ale cieszenie się z naturalnego barwnika uzyskanego ze zmielonych owadów jest nam chyba dalsze. 
Obawiam się, że nie tym się chwalić panie producencie.

ania%
Zjeść ten budyń? :-/

Komentarze

  1. Pigment pozyskuje się z samic koszenili (ok. 120- 140 tys. osobników na 1 kg barwnika, czerwone zabarwienie mają jajeczka koszenili, dlatego wykorzystuje się samice), które gotuje się, suszy i rozdrabnia. Więc tak naprawdę nie są to zmielone robale, tylko barwnik przygotowany poprzez obróbkę mechaniczną i termiczną. Używa się go w malarstwie i przemyśle do barwienia, wtedy związki są pigmentowane metalami ciężkimi. Z dwojga złego jest to zdrowsza alternatywa dla wielu syntetycznych czerwonych pigmentów, które mają dużo skutków ubocznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmielone czy ugotowane, to nadal robale :) Zgoda, że zdrowiej jest zjeść robala niż syntetyk ale ja wolę wypić bladą maślankę truskawkową (bez ŻADNYCH barwników), niż czerwoniutką od robali. To jest zwykłe oszukiwanie nas, abyśmy mieli wrażenie, że coś jest bardziej niż rzeczywiście jest (w tym przypadku truskawkowe).

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Stół WIELKANOCNY 2025

  Kliknij by obejrzeć rokę :) Poprzednie stoły wielkanocne: WIELKANOC 2024 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2023 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2022 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2021 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2020 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2019 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2018 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2017 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2016 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2015 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2014 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2013 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ

Stół wigilijny 2025

Gwiazdki na talerzach skrywają wierszyki o każdym uczestniku Wigilii. Pozytywne, ciepłe i osobiste, takie, by każdy mógł rozpoznać w nich siebie - wyjątkowego. Była radość, były wzruszenia. Kliknij by obejrzeć rolkę ;) Poprzednie stoły wigilijne: ---> klik stół wigilijny 2024 <--- ---> klik stół wigilijny 2023 <--- ---> klik stół wigilijny 2022 <--- ---> klik stół wigilijny 2021 <--- --> klik stół wigilijny 2020 <--- ---> klik stół wigilijny 2019 <--- ---> klik stół wigilijny 2018 <--- ---> klik stół wigilijny 2017 <--- ---> klik stół wigilijny 2016 <--- ---> klik stół wigilijny 2015 <--- ---> klik stół wigilijny 2014 <--- ---> klik stół wigilijny 2013 <--- ---> klik stół wigilijny 2012 <---  

113) W oderwaniu.

Dziś Dzień Dziecka więc skakałam najwyżej jak potrafiłam, biegałam najszybciej jak mogłam, zbierałam kamienie na pamiątkę i zachwycałam się okolicznościami, a to wszystko nad brzegiem morza cały czas otulonym mgłą. Cudownie jest się tak oderwać, nacieszyć swobodą.  Dzieciakom nie zazdroszczę, bo nie dość, że ja też mogę powariować, to na dodatek tak jak chcę i ile chcę. Nie muszę liczyć się z uwagami typu: nie wchodź do wody bo się zaziębisz albo: kończ już, idziemy do domu - w najlepszym momencie.  Ha! ania% Czujecie w sobie dziecko? :)