Przejdź do głównej zawartości

29) Kici kici, taś taś taś.


Dziewczyna gangstera. <- link

Media, media, media...
Co mam powiedzieć? Mam podziwiać? Mam zrobić "łał"? O co chodzi, bo nie rozumiem:
"Mieli wszystko."
Nie mieli spokoju, uczciwości, czystego sumienia a przede wszystkim żyli krótko i tragicznie. 
"Zobacz jak mieszkali." Patrzę, domek z bali - widziałabym go inaczej, mniej nowocześnie, rzuciłabym na dach strzechę i przerobiła ogród na bardziej wiejski. Czyli wszystko inaczej i w tym stylu: kliknij
" Ich wspólne życie opływało w luksusy." Wymienione w tekście luksusy to:
- markowe ubrania. Znany stylista Gok Wan robi kreacje ze zwykłych sieciowych ubrań, które w porównaniu z drogimi, markowymi wygrywają w szrankach. Dobrze się ubrać to jest kwestia talentu/gustu a nie marki.
- złote łańcuchy. Komentarz jest zbędny (?)
- luksusowe samochody. Wprawdzie poniekąd jestem blacharą ale było mi źle, kiedy sprzedawałam swoje niemające nic wspólnego z luksusem auto - post 9
 - drogie perfumy i kosmetyki. Można zastąpić tanimi nierzadko z lepszym skutkiem - post 20
- imprezy w ekskluzywnych klubach. Kiedy się lubi to może i robi wrażenie, ale osobiście nie ciągnie mnie do żadnych klubów i ekskluzywnych też nie.
- kolacje w restauracjach. Im rzadziej tym lepiej, w przeciwnym wypadku stają się codziennością, tracą wyjątkowość.
- jeżdżenie po kraju. Jeżdżę po kraju bez wikłania się w czarne interesy i podejrzane znajomości, znam takich, których pasją jest jeżdżenie po świecie i są normalnymi, uczciwymi ludźmi. 
 - rasowe psy. Nic nie mam przeciwko rasowym psom, ale jeśli komuś chodzi o przyjaźń ze zwierzęciem - rasa nie ma znaczenia i równe oddanie (jeśli nie większe), ma się od kundla ze schroniska. 
...
 W obliczu tego, że ta biedna dziewczyna miała tylko 17 lat i według domysłów nie miała w planach towarzyszyć gangsterowi w podróży w stronę światła, wymienione rzekome luksusy stają się teraz bzdetne, marne, słabe.
"Wszystko po to, aby zaimponować 17-latce i zatrzymać ją przy sobie. I mimo że Kamila kilka razy uciekała od chłopaka-gangstera do rodziców, to i tak zawsze do niego wracała.."


Ot co - media, media, media:




ania%
Gdyby Kamila przeżyła, z kim związałaby się po śmierci gangstera? Nadal kusiłby ją "luksus" za wszelką cenę, czy potrafiłaby zakochać się np. w biednym studencie, który gotowałby jej ziemniaki w mundurkach, przynosił stokrotki, grywał dla niej na gitarze, zabierał na wycieczki za miasto pociągiem, a przyjaciela-zwierzaka miałby szczurka? Hmm.

Komentarze

  1. ot i to właśnie: media, media, media...
    ludzie dali się zaszczuć, zmanipulować i zapętlić

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Stół WIELKANOCNY 2025

  Kliknij by obejrzeć rokę :) Poprzednie stoły wielkanocne: WIELKANOC 2024 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2023 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2022 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2021 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2020 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2019 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2018 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2017 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2016 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2015 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2014 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2013 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ

Stół wigilijny 2025

Gwiazdki na talerzach skrywają wierszyki o każdym uczestniku Wigilii. Pozytywne, ciepłe i osobiste, takie, by każdy mógł rozpoznać w nich siebie - wyjątkowego. Była radość, były wzruszenia. Kliknij by obejrzeć rolkę ;) Poprzednie stoły wigilijne: ---> klik stół wigilijny 2024 <--- ---> klik stół wigilijny 2023 <--- ---> klik stół wigilijny 2022 <--- ---> klik stół wigilijny 2021 <--- --> klik stół wigilijny 2020 <--- ---> klik stół wigilijny 2019 <--- ---> klik stół wigilijny 2018 <--- ---> klik stół wigilijny 2017 <--- ---> klik stół wigilijny 2016 <--- ---> klik stół wigilijny 2015 <--- ---> klik stół wigilijny 2014 <--- ---> klik stół wigilijny 2013 <--- ---> klik stół wigilijny 2012 <---  

113) W oderwaniu.

Dziś Dzień Dziecka więc skakałam najwyżej jak potrafiłam, biegałam najszybciej jak mogłam, zbierałam kamienie na pamiątkę i zachwycałam się okolicznościami, a to wszystko nad brzegiem morza cały czas otulonym mgłą. Cudownie jest się tak oderwać, nacieszyć swobodą.  Dzieciakom nie zazdroszczę, bo nie dość, że ja też mogę powariować, to na dodatek tak jak chcę i ile chcę. Nie muszę liczyć się z uwagami typu: nie wchodź do wody bo się zaziębisz albo: kończ już, idziemy do domu - w najlepszym momencie.  Ha! ania% Czujecie w sobie dziecko? :)