Przejdź do głównej zawartości

37) Makabryczna moda tematu w mediach?

Wiadomości www, artykuł "Tajemnica śmierci Madzi z Sosnowca", galeria 19 zdjęć (!) (przeciętnie artykuły tej strony mają 8-10 zdjęć), opisy podsumowujące rok sensacji związanych z uczynkami Katarzyny W. Na pewno słyszeliście.
"Mimo upływu czasu sprawa wciąż budzi emocje i zainteresowanie mediów" - dotarłam do drugiego zdania i... zajęłam się czymś innym.
Wydaje mi się, że teraz ta sprawa interesuje PRZEDE WSZYSTKIM media, a odbiorcy stali się ofiarami tego ich ciągłego zainteresowania. 
Kolega A. mówi do mnie (i słusznie) - po co wchodzisz i czytasz? Przez to jesteś powodem do maglowania tych tematów. Ok, nie będę przeglądała wiadomości www, nie mam telewizji więc drugie "medio" mam z głowy, ale podczas pracy słuchamy radio, a ono nadaje to samo co inne nośniki informacji. Nie mam szans na odcięcie się od niechcianego.
W międzyczasie opowiadania mi o hockach-klockach Katarzyny W., docierało do mnie (teraz będzie długo i nieprzyjemnie, ale tym właśnie karmią mnie media), że: zatrzymani zostali rodzice dziecka utopionego w cieszyńskim stawie - prostytutka z Morąga ukryła swoje zamordowane dziecko w tapczanie - w Pucku rodzice zastępczy zakatowali dwójkę dzieci, którą mieli się opiekować - Beata Z. z Hipolitowa pozbawiła życia swoje dzieci (5 lub 4), a ich ciała schowała na strychu, zakopała pod stodołą - na pewnej plebanii kobieta urodziła potomka księdzu, który zadzwonił po pogotowie dopiero gdy noworodek zmarł - w Rudzie Ślaskiej dziewczyna urodziła dziecko do wiadra z nieczystościami w których się utopiło za sprawą babki - we wsi Grabków kobieta urodziła bliźnięta i chciała je spalić, nie zdążyła, po porodzie wykrwawiła się na śmierć.
Po wydarzeniach związanych ze śmiercią Madzi, w ciągu jednego roku dotarła do mnie taka ilość informacji o dzieciobójcach, jakiej nie słyszałam przedtem przez całe swoje życie. Nagle zaczęto to robić, czy raczej chodzi o to, że wcześniej nie nagłaśniano takich spraw? Nastała makabryczna "moda" takich tematów w mediach?

Mam serdecznie dość. Nie potrzebuję, nie chcę.

Komentarze

  1. Makabryczna MODA, która ma za zadanie przyzwyczaić nas do ludzkich tragedii, do łez, do okrucieństw. Która ma za zadanie nauczyć nieczułości na ludzką niedolę.
    Bo, czy nasza, zachodnia cywilizacja nie opiera się na okrucieństwie i łzach? Na wyzysku słabszych i bardziej niewinnych?

    Czy wszyscy mamy stać się źli i nieczuli, a przy tym nieświadomi swego okrucieństwa?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Stół WIELKANOCNY 2025

  Kliknij by obejrzeć rokę :) Poprzednie stoły wielkanocne: WIELKANOC 2024 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2023 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2022 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2021 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2020 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2019 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2018 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2017 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2016 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2015 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2014 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ WIELKANOC 2013 - KLIKNIJ BY OBEJRZEĆ

Stół wigilijny 2025

Gwiazdki na talerzach skrywają wierszyki o każdym uczestniku Wigilii. Pozytywne, ciepłe i osobiste, takie, by każdy mógł rozpoznać w nich siebie - wyjątkowego. Była radość, były wzruszenia. Kliknij by obejrzeć rolkę ;) Poprzednie stoły wigilijne: ---> klik stół wigilijny 2024 <--- ---> klik stół wigilijny 2023 <--- ---> klik stół wigilijny 2022 <--- ---> klik stół wigilijny 2021 <--- --> klik stół wigilijny 2020 <--- ---> klik stół wigilijny 2019 <--- ---> klik stół wigilijny 2018 <--- ---> klik stół wigilijny 2017 <--- ---> klik stół wigilijny 2016 <--- ---> klik stół wigilijny 2015 <--- ---> klik stół wigilijny 2014 <--- ---> klik stół wigilijny 2013 <--- ---> klik stół wigilijny 2012 <---  

113) W oderwaniu.

Dziś Dzień Dziecka więc skakałam najwyżej jak potrafiłam, biegałam najszybciej jak mogłam, zbierałam kamienie na pamiątkę i zachwycałam się okolicznościami, a to wszystko nad brzegiem morza cały czas otulonym mgłą. Cudownie jest się tak oderwać, nacieszyć swobodą.  Dzieciakom nie zazdroszczę, bo nie dość, że ja też mogę powariować, to na dodatek tak jak chcę i ile chcę. Nie muszę liczyć się z uwagami typu: nie wchodź do wody bo się zaziębisz albo: kończ już, idziemy do domu - w najlepszym momencie.  Ha! ania% Czujecie w sobie dziecko? :)